Blog, Przepisy

-

Niekwestionowaną królową i panią jesieni jest dynia. Każda jej część warta jest uwagi – miąższ, pestki a nawet butelkowozielony olej z jej…

Blog, Przepisy

-

Przy naszym trybie życia, spokojny rodzinny poranek to nie tylko kwestia doczekania weekendu. Zwykle są to dni, gdy mój mąż pracuje do późna…

Blog, Przepisy

-

Tzw. szyszki z ekspandowanego ryżu, czy sam dmuchany ryż, to produkty z g…

Blog, Porady

-

Nasze babcie mawiały: jesienią chodź jak najdłużej w letnich ubraniach…

ekologia, Porady

-

Zdaję sobie sprawę, że temat jest mało popularny, ale pochylmy się nad…

Aktualności, Blog

-

Rysunki dzieci dla rodziców to sama radość. Stasiu w przedszkolu zrobił swoją rodzinę w wersji robotowej. Mama – robot ma trzy głowy…

kiszona-kapusta-ugniatana-i-deptana

Tak… To kompromitujące zdjęcie z dzieciństwa przedstawia szczerbatą Kach w glinianym garnku, na kapuście do kiszenia. Kiszona kapusta jest w mojej spiżarce zawsze. Robi się ją banalnie. Podstawą jest dobre ubijanie. Dlatego gdy byliśmy mali rodzice szatkowali kapustę i marchewkę (z tego co pamiętam nie ułatwiali sobie pracy elektryczną szatkownicą jak ja dziś). My – ja i moi bracia, po wieczornej dokładnej kąpieli, w czystych piżamkach, odpowiadaliśmy za ubijanie jej.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
dziecko-xxi-oraz-emi-dla-dziewczyn

Stasiu został youtuberem. Ma swój kanał, na który wrzuca filmiki o tym jak buduje z lego albo gra z tatą. Łezka mi się w oku kręci i nie wiem jak to się stało, że mój mały syneczek nagle zmienia głos i obwieszcza: „Jeżeli chcecie więcej takich filmików, dawajcie mi łapki w górę”. Potem uważnie ogląda to co nagrał i daje sobie celne uwagi – w stylu: „Człowieku, nie możesz tak krzyczeć bo wszyscy ogłuchną”. Nie wiem jak i kiedy wszedł do świata internetu i jest w nim dużo dalej niż ja. Zdaję sobie sprawę z konieczności wyjaśnienia mu zagrożeń internetu, ochrony prywatności itp. Tylko zupełnie nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Aż tu zupełnie niespodziewanie pomoc przyszła ze stron czytanej wieczorem książki pt: „Emi i tajny klub superdziewczyn”.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
Blog, Porady

Psia mama, psia dieta

psia-mama-w-kuchni-czym-karmic-pupilka

Nie wiem jak i kiedy to się stało. Gdybyście rok temu zapytali mnie czy chcę psa, powiedziałabym, że teoretycznie są fajne, ale wolę koty. Pierwszego kota przyniosłam ze zbiórki harcerskiej (wraz z całym zastępem błagałyśmy mamę, żeby pozwoliła zatrzymać nam tego małego Druha). Potem już poszło, była Misia, Czarna i Rudy. Poza tym, przy naszym trybie życia, z dziećmi i zamiłowaniem do podróży… Gdy Maciek kręci film to znika z domu na 12-15 godzin dziennie przez całe tygodnie (nie wspominając o wyjazdach do Wrocławia, Kwidzynia, Pragi, Bratysławy, itd…). Dokładać sobie dodatkowy obowiązek? Bo doszła nam do rodzinnego menu również psia dieta. 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
kisiel-z-siemieniem-lnianym-ktory-glaszcze-brzuszek

Siemię lniane jest takim małym, skromnym nasionkiem o nieocenionych właściwościach zdrowotnych! Powinno być stałym produktem w naszej spiżarni, a my dodawajmy je do przeróżnych potraw. Poprawia ono odporność, walczy z wysokim poziomem cholesterolu i miażdżycą, działa zbawiennie na kobiety w okresie menopauzy, pomaga schudnąć i leczy zaparcia (jeżeli pamiętamy o piciu wody). Dziś daję Wam przepis na kisiel z siemieniem lnianym, który może podreperować cierpiące jesienią żołądki – lub być poprostu zdrowym deserem. 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
co-za-czasy-mam-robota-o-imieniu-purei9

I nasz robocik Electrolux PUREi9 nie tylko sprząta, ale również zabawia dziecko oraz psa. Ale o tym później, bo nie wszystko od razu poszło jak z płatka! Bo robocik uruchomiłam ze 2 tygodnie temu w prawdzie, ale postawiłam go w kątku i nie podłączyłam do wifi. To był błąd! Może miotły do internetu podłączać nie trzeba natychmiast, ale robota z funkcją sprzątającą owszem!

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
tarta-dyniowa-ktora-smakuje-wszystkim

Tytuł notki nie jest przypadkowy, nie jest nawet naciągany – to jest fakt. Można mówić, że nie lubi się gałki muszkatołowej, albo cynamonu – ba, byli i tacy, którzy nie lubili dyni. A tarta dyniowa znika momentalnie! I pisząc to, nie jestem nieskromna – bo nie ja je wymyśliłam. Przepis dostałam 6 lat temu od Justyny i mimo, że ciasta piekę bardzo rzadko, to to jedno jest jesienną tradycją. W zamrażarce mam nawet woreczki z 400g porcjami pure z dyni.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
janusz-korczak-dodaje-odwagi

Janusz Korczak kojarzy mi się z lekarzem i pedagogiem, opiekunem dzieci, który zginął ze swoimi podopiecznymi w Treblince. Teraz poznaję go jako autora książki pt.:”Król Maciuś pierwszy”. I przypomniałam sobie, że nie tak dawno odkryłam go jako współuczestnika poniższej rozmowy:

– Bo dusza, proszę pana, lżejsza jest od wódki; to jak człowiek sobie wypije, to ta dusza się podnosi do góry, do góry, aż wypłynie nareszcie.

Czytaj dalej
1 Komentarzy
Udostępnij
jaglane-trufle-czekoladowe-przekaska-na-halloween

Obchodzić Halloween czy nie…? Trudna sprawa. Uważam, że Wszystkich Świętych, pamięć o przodkach i dbanie o pamięć, wyrażone wizytami na grobach jest bardzo ważne. Ale nie da się chyba uciec przed tym, że do naszej kultury wchodzi nowa uroczystość. Przekujmy ją więc na coś dobrego. Na przykład na okazję do zjedzenia przez dzieci kaszy jaglanej 🙂 Dziś lekko straszne, halloweenowe jaglane trufle czekoladowe z książki „Słodka kuchnia roślinna”.  

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
wywar-warzywny-baza-do-szybkich-zup

Dziś znajoma zapytała mnie, czy jedzenie zup na śniadanie jest okej, bo ona tak lubi zupy, że chętnie jadłaby je cały dzień. Chodziło jej o warzywne zupy kremy. I … pomyślałam, że w sumie to wspaniały pomysł na jesienne śniadanie! Ja uwielbiam zupy i jadałam je dotąd na drugie śniadanie, obiad i kolacje – na śniadanie nie próbowałam, ale nie ma do tego żadnych przeciwskazań! Bo co za różnica czy ciepła kaszy z warzywami czy ciepła zupa? Obie robią cudownie naszym brzuchom, rozgrzewają ciało i dodają sił!

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
ekspresowy-obiad-jesienno-dyniowy

Niekwestionowaną królową i panią jesieni jest dynia. Każda jej część warta jest uwagi – miąższ, pestki a nawet butelkowozielony olej z jej pestek. Uwielbiam szybkie posiłki. A ten dyniowy ekspresowy obiad jest zachwycający w swej prostocie. I idealny na jesień – jego kolory są takie, że najlepszym tłem do zdjęć wydał się trawnik 🙂

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
rodzinny-weekendowy-poranek-i-biale-buleczki

Przy naszym trybie życia, spokojny rodzinny poranek to nie tylko kwestia doczekania weekendu. Zwykle są to dni, gdy mój mąż pracuje do późna grając spektakle, albo jak w miniony piątek – mając zdjęcia do filmu przez pół nocy. Rano staramy się dać mu pospać, więc aby zająć chłopców czymś co robi mniej hałasu wymyśliłam pieczenie bułek. Stasiu poprosił o aparat, aby mógł – to co zwykle robię ja – uwiecznić nasze poczynania na zdjęciach. Dlatego większość fotografii w tej notce jest jego autorstwa.

Czytaj dalej
1 Komentarzy
Udostępnij
Blog, Przepisy

Gotowany omlet w worku

gotowany-omlet-worku

Dziś mój małżonek postanowił zrealizować pomysł na gotowany omlet w woreczku,  który widział kilka dni temu na filmiku w internecie. I muszę przyznać, że pomysł na niesmażony omlet jest całkiem udany!  Jedyne, co można zmienić, to jeżeli ktoś nie lubi smaku surowej cebuli, zeszklić ją nieco wcześniej, bo w środku omletu nie udało się jej zmięknąć.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
szyszki-z-ekspandowanych-zboz

Tzw. szyszki z ekspandowanego ryżu, czy sam dmuchany ryż, to produkty z głębokiego dzieciństwa, których nie jadłam i nawet nie widywałam ich od lat. Gdy zobaczyłam ekspandowane zboża, jagło i grykę z burakiem, pomyślałam, że to z pewnością zdrowa propozycja, znacznie bardziej wartościowa niż dmuchany ryż. Tylko co można z nimi zrobić, poza dosypaniem do jogurtu? I wtedy przypomniałam sobie o tzw. szyszkach.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
spacery-i-swieze-powietrze-przez-caly-rok

Nasze babcie mawiały: jesienią chodź jak najdłużej w letnich ubraniach, wiosną jak najpóźniej  zdejmuj zimowe! Chyba zapomnieliśmy już o tej zasadzie. Ja zawsze byłam zmarźlakiem, do czasu gdy zaczęłam sporo przebywać na dworze. W sytuacjach, gdy zwykle nie wyściubiłabym nosa z domu, wiedziałam, że trzeba wywietrzyć dzieci, a teraz jeszcze psa. I nagle okazuje się, że spacery i świeże powietrze to coś czego bardzo mi brak w dni, gdy nie ma na to czasu. A ja wcale nie marznę.

Czytaj dalej
4 Komentarzy
Udostępnij
ekologiczny-papier-toaletowy-w-kazdym-domu

Zdaję sobie sprawę, że temat jest mało popularny, ale pochylmy się nad nim przez chwilę. Powody są dwa. Ostatnio przygotowując się do wykładu przez pomyłkę trafiłam na informację, że w roku 2014 Polska importowała papier toaletowy z Izreala, Australii i Meksyku za kwotę 171,5 mln pln. Z danych GUSu wynika również, że w 2015 roku Polska wydala około 864,6 mln złoty na import papieru toaletowego. Rozumiem banany, ale papier toaletowy?! 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
kaszki-dla-dzieci-niemowlat-inne-niz

Kasze, to mówiąc  najprościej nasionko, które możemy wyłuskać z kłosu zboża (wtedy mamy tzw. krupę) i rozdrobnić, potem ewentualnie wypolerować lub uprażyć. Kasze, w związku z minimalnym stopniem przetworzenia są jednym z moich ulubionych i najwartościowszych produktów zbożowych! Nie ma mowy o żadnych procesach chemicznych, dodatkach itp.  Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że te kaszki dla dzieci nie muszą być gotowane? Wrzuca się je do ciepłej wody, miesza na idealnie gładką masę i już?

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
dwanascie-srok-za-ogon-nie-tylko-dla

Co jakiś czas dzielę się z Wami tym co przeczytałam i od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem opisania książki Stasia Łubieńskiego  pt.:”Dwanaście srok za ogon”, a to chyba ostatni moment. Jutro rozdanie nagród Nike, Stanisław jest nominowany, ja bardzo życzę mu tej nagrody, a nie chcę wtedy wyjść na koniunkturalistkę, która chwali się, że czyta nagradzane książki. Dlatego piszę dziś!

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
domowe-mleko-kokosowe-dla-kazdego

Kupowanie napojów roślinnych (bo mleko zgodnie z prawem produkowane jest wyłącznie przez ssaki) jest mało ekonomiczne. Poza tym, do niektórych ‚mlek’ roślinnych producenci wrzucają całą tablicę Mendelejewa.  W związku z tym, że jestem za jedzeniem jak najprostszym, to dzielę się dziś z Wami przepisem na domowe mleko kokosowe. 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
kiszone-pomidory-to-kolejny-eksperyment

Zalewa na razie standardowa, na 1 litr przegotowanej wody 1 łyżka soli. Oraz odrobina kwiatów kopru i czosnek. Kalafiory wyszły ekstra – o czym już pisałam, ogórki też wyszły więc zabrałam się za pomidory! I smakują wspaniale. Tylko nieco przeszkadza mi w nich skórka, bo kiszone pomidory są delikatniejsze i „miękciejsze” niż takie surowe. Może spróbuję kisić je sparzone? Ale to już pewnie w przyszłym roku.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
chore-zatoki-domowe-sposoby-na-leczenie

Miałam być właśnie w Supraślu na Podlasie Slowe Fest, oglądać film ‚The goddesses of food’. Potem miałam zjeść kobiecą kolację… ale w domu zrobił się szpital. A mam głównie męski dom. Małżonek ma chore zatoki i jest coraz gorzej, więc dziś wkroczyłam z domowym leczeniem. No i wiemy jak chorują mężczyźni… po męsku. Oni nie mają kataru – oni walczą o życie! 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
doba-za-krotka-ktos-wie-jak-ja-rozciagnac

Bycie mamą i kobietą pracującą to nieustanne lawirowanie pomiędzy rzeczami, z którymi się nie wyrobię. To ciągłe gonienie własnego ogona, a doba za krótka. Albo będę miała czas na trening, spotkanie z przyjaciółkami czy książkę. Albo będę wspaniałą mamą, która pracuje w nocy – więc mogę być trochę zombie. Albo będę wyspana, ale przez dom przechodzić należy ze spychaczem przed sobą. Znacie to?

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
warszawski-festiwal-kulinarny-i-koktajle

W trakcie mijającego weekendu w Warszawie odbyło się coś wspaniałego. Warszawski Festiwal Kulinarny przyciągnął do Ogrodu Botanicznego UW tłumy!  Wykłady, dyskusje, warsztaty, stoiska wystawiennicze, pokazy filmów, wspólne posiłki oraz cudowni ludzi. To był dla mnie ogromny zaszczyt, że zostałam zaproszona do prowadzenia na nim pokazu.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
ksiazka-pt-dietetyka-sportowa

Dietetyka sportowa to niełatwy temat, można powiedzieć że oddzielna gałąź wiedzy o żywieniu. Towarzyszy jej wiele mitów i teorii. Na uczelni tłumaczono nam zasady naukowe, mówiące o tym, że podstawą diety sportowców powinny być węglowodany. Na każdej siłowni znajdzie się jednak specjalista, który powie, że bez zwiększonej ilości białka w diecie nie zbudujemy mięśni.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
mielone-i-klopsiki-obiad-dla-calej-rodziny

Mielone mojej mamy, to było danie, na które schodzili się jej znajomi!

Wczoraj Maciek wrócił z zakupów, mówiąc, że ma ogromną ochotę na mielone. A skoro mąż marzy, to żona gotuje! 🙂 I pierwszy raz od jakiś 10 lat zrobiłam takie kotlety! A poza gotowaniem dla dużych i dla małych ujawniły się magiczne zdolności naszego psa. 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
chleb-na-zakwasie-ktory-sama-zrobilam

Chleb na zakwasie piekłam od lat, ale po raz pierwszy zrobiłam go od zera – z mąki i wody. Zakwas wcześniej miałam albo od mamy, albo od brata, potem od koleżanki Olgi. Niestety nie przetrwał on wakacji i naszej długiej nieobecności. Zadzwoniłam nawet do przyjaciółki, której dawałam wiosną część mojego zakwasu czy nie rozmnoży go i nie odda, ale okazało się, że wyrzuciła, bo za dużo jedli z mężem pysznego chleba. 

Czytaj dalej
1 Komentarzy
Udostępnij
koktajl-na-potencje-i-nie-tylko

Ten koktajl na potencję, poprawi również waszą odporność i pamięć.

Możemy zaklinać rzeczywistość, tłumaczyć sobie, że do końca kalendarzowego lata jeszcze długo, ale nie oszukujmy się…. pogoda jest wybitnie piżamowa. A skoro już lądujemy w łóżku, to spędźmy ten czas przyjemnie! Poniżej przepis na koktajl, który może w tym pomóc 😉

Czerwona fasola jest źródłem cynku, który odpowiada m.in. za produkcję testosteronu i prawidłowe funkcjonowanie prostaty.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
brownie-czerwona-fasolka

Przy okazji pierwszych urodzin Tadzika, zapytałam Stasia, czy ma jakieś specjalne życzenie dotyczące menu na imprezie, a on poprosił o bardzo czekoladowe ciasto. Będąc więc w sklepie, wpisałam w wyszukiwarkę przepis na brownie. I mając do wyboru przepisy na brownie z kostką masła i trzema tabliczkami czekolady, albo takie z fasolą i olejem kokosowym, zdecydowałam się na wersję pośrodku. 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
kiszonki-jako-moje-nowe-hobby

Kiszonki są bardzo zdrowe

Co do tego nie miałam nigdy wątpliwości. Co więcej – uczestniczyłam nawet jako ekspert mówiący o tym, w spotkaniu pt.: „Ferment na muranowie”. Wydarzenie podczas którego, w roli głównej wystąpiły kiszonki, było organizowane przez FILMS for FOOD, a gośćmi spotkania byli również: Agata Michalak – naczelna KUKBUKa i znawczyni prawdziwego jedzenia; Aleksandr Baron – król kiszonek oraz  Maciej Nowicki – szef kuchni w Muzeum w Wilanowie.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
tajski-masaz-sport-ekstremalny

Tajski masaż – sport ekstremalny

Od kilku dni bardzo bolała mnie głowa. Trochę związane jest to ze stresem (dwutygodniowa rozłąka ze Stasiem jest bardzo trudna – nie wiem czy zgodzę się kiedyś na jego studia lub wyprowadził z domu ;)). Chodzenie o kulach powoduje z kolei napięcie ramion i barków. Dlatego mąż wpadł na pomysł tajskiego masażu. Nie miałam pojęcia co to oznacza…

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
pachnaca-konfitura-platkow-dzikiej-rozy

Nie wiem, czy bardziej lubię zapach fiołków czy róż, wiem za to, że konfitura z płatków róż jest kawałkiem raju na języku! Uwielbiam dodawać jej odrobinę np. do powideł śliwkowych mojej mamy, albo łączyć z białym serem na kanapkach lub naleśnikach. Dziś zobaczyłam, że jeszcze kwitnie, więc wrzucam post przygotowany miesiąc temu i zamrożony, zaznaczając, że nie jest on do końca sezonowy!

Czytaj dalej
1 Komentarzy
Udostępnij
muffinki-dyniowe

Wczoraj na targu zobaczyłam dynię i uświadomiłam sobie, że za nią tęsknię – może deszczowy dzień również na to wpłynął, bo jednak to bardziej jesienne niż letnie warzywo. Upiekłam ją w piekarniku (około pół godziny w 180 stopniach), odkroiłam skórki i zmiksowałam na puree. Jego część zamroziłam, a z reszty zrobiłam muffinki. Wyszły przepyszne!

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
gorzka-czekolada-seria-ksiazek

Między niebem a Lou” z serii Gorzka Czekolada to lektura, dzięki której poczułam, że mózg młodej mamy wraca do formy! Stan…. lekkiej ociężałości mentalnej w ciąży i po niej jest raczej typowy i mam nadzieję, że nie obrażę żadnej z pań wskazując na to zjawisko, o którym niektóre położne (podsłuchałam) mówiły z politowaniem ‘ociężałość umysłowa’. Przejawiał się on na wiele sposobów, takich jak nieumiejętność podjęcia decyzji czy najpierw założyć prawego buta czy lewego.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
kasza-jaglana-w-wielu-smakach

Na Waszą prośbę opiszę nasze ostatnie rodzinne jaglane śniadanie. Kasza jaglana to jest jedna z najzdrowszych kasz dlatego tak chętnie ją przyrządzam. Baza ta sama – gotuję 2/3 szklanki kaszy jaglanej, którą wcześniej na sitku dokładnie przelewam wrzątkiem. Wypłukuję z niej gorzki smak. Zalewam ją niecałymi dwoma szklankami wody, przykrywam i zostawiam na maleńkim ogniu. A potem, dla każdego coś innego 🙂

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
mydlnica-lekarska-domowy-szampon

Ach, jak ta mydlnica lekarska pięknie wygląda i pachnie! Zachęcona, postanowiłam sprawdzić właściwości owej roślinki i … okazało się, że szampon robi się z jej korzeni, a nie kwiatów. No trudno – wykopujemy pędy i robimy testy z domowym szamponem. Mam nadzieję, że nie wyłysieję! 🙂 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
pakowanie-walizki

Pakowanie walizki dla całej rodziny nie jest rzeczą prostą, pomimo założeń, że jesteśmy na minimalu …. zawsze okazuje się, że auto pełne. Bo wózek, książeczki, buteleczki, gry, kilka par butów na zmianę, masa ubrań bo może ciepło, a może zimno, tetrowe pieluszki, a może jeszcze kapelusz, lornetka i rower i ….. chyba wiecie o czym mówię?

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
sekretne-zycie-drzew

Jakiś czas temu ściągnęłam z ciekawości audiobooka pt.:”Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena. Słuchałam tej książki w samochodzie, jeżdżąc ze Stasiem do przedszkola. Mój sześciolatek z rozdziawioną buzią dowiadywał się o tym, jak drzewa się ze sobą komunikują, pomagają sobie wzajemnie i jak się wysiewają. Wcale mu się nie dziwię! 

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
ziololecznictwo-byc-pieknym-i-zdrowym

Zawsze wierzyłam w ziołolecznictwo. To co daje nam natura jest najcenniejsze. Doświadczam tego kiedy jesteśmy na wakacjach u moich rodziców, na działce na Pojezierzu Brodnickim. Cudowny polodowcowy krajobraz, wspaniałe powietrze, zieleń po horyzont, zero cywilizacji. Dookoła Górznieńsko – Lidzbarski Park Krajobrazowy, jeziora, lasy i łąki… A na łąkach wszystko…przede wszystkim drogocenne zioła.

Czytaj dalej
1 Komentarzy
Udostępnij
szybki-obiad-dla-belfra

Wczoraj Małżonek przyjechał do domu po blisko 2 miesiącach, wszedł na wagę i odkrył skutki stołowania się na planie filmowym oraz braku czasu na treningi. Zatęsknił za domowym jedzeniem i poprosił o pomoc. A właściwie retorycznie zapytał, co sądzę o dietach cud. Przedstawiam przepis na szybki obiad.

Czytaj dalej
2 Komentarzy
Udostępnij
dziecko-czy-zmuszac-niejadka

Dziecko niejadek może przysparzać wielu zmartwień. Chciałam Wam opowiedzieć jedno wydarzenie…Ostatnio byłam świadkiem sytuacji, podczas której zupełnie nie wiedziałam co zrobić. Miałam ochotę płakać, krzyczeć i pouczać obcych ludzi. Uznaję pełną autonomię rodziców w kwestii wychowywania dzieci. Uważam, że rodzice powinni decydować o tym jak jedzą ich dzieci – dlatego należy np. pytać czy możemy czymś poczęstować ich potomka, zanim wyskoczymy z ciastkami / czekoladą / czymś co zawiera orzeszki ziemne itd do nieumiejącego odmawiać dziecka! Ale już nie mam tak sprecyzowanych przekonań w kwestii zmuszania do jedzenia. 

Czytaj dalej
1 Komentarzy
Udostępnij
zielony-koktajl-na-odpornosc-zielono-mi

Pisząc książki koktajlowe raczyłam całą naszą rodzinę wieloma napojami, raz lepszymi, raz gorszymi – wszyscy wybieraliśmy co smaczniejsze, co lepsze, a czteroletni wówczas Stasiu, niczym wytrawny smakosz mówił : „Ja dodałbym tu jeszcze z listek mięty”. Teraz książki poszły w świat, 210 koktajli wydrukowanych, a my najczęściej robimy te same 🙂 Dzisiaj prezentuję przepis na zielony koktajl na odporność.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
jem-drugie-sniadanie

Od kilku już lat realizuję się zawodowo w sposób dość różnorodny. Dużo piszę artykułów i książek, gotuję, prowadzę warsztaty kulinarne oraz wykłady i szkolenia. Biorę też czynny udział w akcji Jem drugie śniadanie. Nienormowana praca w domu, ma swoje zalety, ale i wady. Nie mam ustalonych godzin, a krótka przerwa w pisaniu, żeby wstawić pranie, ugotować zupę dla dziecka i tego typu niezbędne aktywności, wybija z rytmu.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
teatr-powszechny-i-klatwa-wyspianskiego


Zatytułowałam swój wpis Teatr Powszechny i Klątwa Wyspiańskiego. Na wstępie dziękuję wszystkim protestującym przeciwko spektaklowi „Klątwa” za to, że wybraliśmy się z mężem do teatru! O ile każda wizyta w Krakowie połączona jest z odwiedzeniem Teatru Starego, to w domu…. jest z tym ciężko. Zebrać się, zaplanować wyjście… niech tylko powiem, że ostatnio byliśmy ze Stasiem na „Piotrusiu Panu” w Nowym Teatrze (Stary i Nowy, a gdzie inne?), a wcześniej nawet nie pamiętam. Jednak skoro spektakl budzi takie emocje, to trzeba go zobaczyć żeby móc zabrać głos w dyskusji, bo milczeć nie wypada, a mówić bez oglądania tym bardziej.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
cwiczenia-po-ciazy-bieg-po-schodach

Ćwiczenia po ciąży to dla każdej świeżo upieczonej mamy duże wyzwanie. Chcąc być w dobrej formie pożyczyłam bieżnię. Mogę już zacząć ćwiczyć i tylko… o -o niestety w trakcie przeprowadzki, tuż przed ciążą, zginęły wszystkie moje rzeczy do ćwiczeń, buty do biegania niedawno się rozpadły… jestem sama z Tadziem i okropnie leje, powinien zaraz iść spać, więc zacznę od jutra!

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
domowe-sposoby-na-przeziebienie

Domowe sposoby na przeziębienie? Zaraz Wam opiszę swój, ale najpierw jak do tego doszło…:) Tadzia włożyłam do wózeczka, wyszłam z nim na dwór i tylko przekazałam ten wózek niani. A skoro już jestem na dworze, to tylko wejdę na rower i pojadę 100 metrów sprawdzając czy naciskanie na pedały wprawia koła w ruch – bo skoro tak to ruszam rowerem w miasto. Rower jedzie, ale jest zimno, myślę sobie, że trzeba założyć czapkę. Wracam do domu, suszę włosy, zakładam czapkę i ciepłą kurtkę, ruszam w drogę.

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij
ogole-lubimy-spedzac-ze-soba-czas-a-przy-ogromnej-ilosci-pracy-macka-czesto-musimy-czas-wyrywac-przy-roznych-okazjach-przy-stole

Gotowanie to dla niej pasja i sposób na budowanie relacji. Czerpie z tradycji rodzinnych i z nowoczesnych trendów kulinarnych. Trzyma dom mocną ręką i tak tez prowadzi swoje szkolenia. W rozmowie z filigranową Katarzyną Błażejewską-Stuhr poznajemy sekrety kulinarne młodej mamy i żony. 

Jest pani młodą mamą i żoną. W psychologii jest taki podział, powtarzam za Katarzyną Miller, na: córki matki i córki ojca, synów matki i synów ojca. Dzieci matki są skupione bardziej na życiu rodzinnym, potomkowie ojca – na karierze. Do której z tych kategorii by się pani zaliczyła?

Czytaj dalej
0 Komentarzy
Udostępnij

– Wyznaje zasadę, że można jeść wszystko, ale liczą się proporcję – mówi w rozmowie z Agą Kozak Katarzyna Błażejewska-Stuhr, dietetyk kliniczny i psychodietetyk, a prywatnie żona aktora Macieja Stuhra. Autorka popularnych poradników kulinarnych opowiada w ‚DeGustacjach’ o swoich kulinarnych słabościach, a także zdradza kulisy powstawania swoich książek.

0 Komentarzy
Udostępnij
12310